Salony Drogi Mlecznej: Bezpieczeństwo na drogach w Radomiu

29 listopada, podczas kolejnych Salonów Drogi Mlecznej, pochyliliśmy się nad kwestią bezpieczeństwa na radomskich drogach. Swoimi refleksjami i doświadczeniami podzielili się z Mieszkańcami zaproszeni przez nas do „Elektrowni” Goście:

Tomasz Tosza

W ostatnich latach Jaworzno wyrosło na pioniera we wdrażaniu rozwiązań infrastrukturalnych służących poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego. W mieście tym właśnie mija rok od ostatniego śmiertelnego wypadku na drodze, a w ciągu ostatnich trzech lat zginęły na tamtejszych ulicach cztery osoby. To jednak, zdaniem władz Jaworzna, o cztery osoby za dużo: miasto obrało za cel wdrożenie Vision Zero – wywodzącej się ze Szwecji koncepcji całkowitej eliminacji śmiertelnych wypadków drogowych. Pan Tosza przedstawił nam, adaptowane ze wzorców zachodnich, rozwiązania stosowane w jego mieście.

Jaworznickie Vision Zero

Proces dochodzenia do Vision Zero czyli bezpieczeństwa na drogach to długa i żmudna praca. Jednak nasze inwestycje i zmiany infrastrukturalne świadczą o tym, że można je z powodzeniem wdrożyć, ponieważ życie ludzkie jest najcenniejsze. Potwierdzają to również statystyki. W zeszłym roku w Polsce zanotowano 76 śmiertelnych ofiar wypadków drogowych na 1 mln mieszkańców. Średnia europejska to 49 ofiar na 1 mln. W ciągu ostatnich trzech lat w Jaworznie zginęły 4 osoby. Daje to wskaźnik 13 ofiar na 1 mln. To jednak wciąż za dużo…brd24.pl Portal Samorządowy TVN Turbo

Opublikowany przez Miasto Jaworzno Czwartek, 9 maja 2019

Przede wszystkim, Jaworzno stawia na ilościowe ograniczenie i znaczne spowolnienie ruchu samochodowego – zarówno statystyka sprawców wypadków drogowych, jak i wiedza na temat prędkości oraz masy samochodu, pozwalają dojść do wniosku, iż to wśród tej kategorii uczestników ruchu należy przede wszystkim poszukiwać nowych rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo na drodze. Takie rozwiązania znajdują się przede wszystkim w odpowiedniej infrastrukturze, opierającej się na założeniach zupełnie odmiennych od tego, co w dyskusjach o poprawie bezpieczeństwa na drogach zazwyczaj sugeruje „zdrowy rozsądek”. Działaniami takimi, jak zwężanie jezdni i wymiana nawierzchni z asfaltu na kostkę brukową, stawianie licznych szykan drogowych, czy sadzenie bujnych krzewów na wysepkach, wokół których wytyczone jest rondo, drogowcy oddziałują na percepcję poruszających się po mieście kierowców. Kierujący pojazdami, mając ograniczoną widoczność drogi, liczne wyboje czy „niekomfortową” nawierzchnię – dobrowolnie rezygnują z nadmiernej prędkości, do jakiej skłaniają ich szerokie, proste i wyłożone asfaltem jezdnie. Brak pewnej monotonii, czy też nieprzewidywalność infrastruktury drogowej sprzyja jednocześnie mimowolnemu skupieniu przez kierowców większej uwagi na sytuacji na drodze i wokół niej. Zapewnieniu bezpieczeństwa pieszym służyć mają także takie rozwiązania, jak wprowadzenie rozległej terytorialnie strefy ograniczenia prędkości do 30 km/h, przystanki wiedeńskie czy podniesione przejścia dla pieszych.

Od lewej: asp. sztab. Michał Kujawiak (Komenda Policji) i Tomasz Tosza

Oprócz działań zniechęcających do szybkiej jazdy samochodem po mieście, władze Jaworzna promują także alternatywne środki transportu. Tomasz Tosza wskazał, iż jego miasto wprowadziło tani, roczny abonament na komunikację miejską oraz dąży ono do rozbudowy infrastruktury dla rowerzystów. Konieczność przeniesienia podobnych rozwiązań na grunt radomski, w szczególności w dziedzinie infrastruktury rowerowej, zauważył Sebastian Pawłowski. Działacz znany z popularyzowania w Radomiu koncepcji zrównoważonego transportu stwierdził iż – mimo postępujących, forsowanych przez Bractwo Rowerowe zmian – nasza infrastruktura drogowa pozostawia szczególnie wiele do życzenia tam, gdzie służyć ma ona innym uczestnikom ruchu niż kierowcy samochodów. Wykazał on braki w infrastrukturze rowerowej miasta oraz omówił szczególnie niebezpieczne dla pieszych punkty na mapie Radomia. Jako przykład wzorcowy omówił on przejście przy skrzyżowaniu al. Grzecznarowskiego z ul. Śląską. Jak wykazał na przedstawionym na spotkaniu filmie, piesi nie mogą pokonać owego przejścia w sposób bezpieczny nawet przy działającej sygnalizacji świetlnej – szeroka jezdnia skłania kierowców do przekraczania prędkości i notorycznych przejazdów na czerwonym świetle.

Miejskie Centrum Integracji Transportu

Drodzy Państwo!Z radością (no i z dumą, a co tam 😉) prezentujemy Państwu wideo, które świetnie pokazuje na jakim etapie znajduje się obecnie budowa Miejskiego Centrum Integracji Transportu w Śródmieściu.Przypominamy, że na cały projekt składają się cztery elementy: parkingokładka przed Halą Widowiskowo-Sportową, wiaty przystanku autobusowego Centrum, zadaszony parking dla rowerów (który zimą będzie przekształcany w lodowisko) z węzłem sanitarnym oraz Velostrada. Ta ostatnia jest już oczywiście oddana do użytku, a z pozostałych elementów MCIT wkrótce będziemy mogli już w pełnmi korzystać.Nam te obrazki podobają się bardzo 🤩

Opublikowany przez Miasto Jaworzno Czwartek, 24 października 2019

Na spotkaniu nie mogło także zabraknąć kwestii postulowanych przez rząd zmian w przepisach regulujących bezpieczeństwo ruchu. Asp. Kujawiak podkreślił nieprzystawalność obecnych, niewaloryzowanych od lat, stawek mandatów (maksymalnie do 500 zł za pojedyncze wykroczenie drogowe, do 1000 zł przy zbiegu wykroczeń) do obecnej sytuacji ekonomicznej Polaków. Przyznał też, iż propozycja uzależnienia wysokości mandatu od zamożności ukaranego warta jest rozważenia. Wraz z pozostałymi zaproszonymi Prelegentami pozytywnie odniósł się do pomysłu uznania bezwzględnego pierwszeństwa pieszym zbliżającym się do przejścia. Nasi Goście podkreślali, iż rozwiązanie to jest z powodzeniem stosowane nie tylko w państwach Zachodu, ale także na bliższej nam historycznie i kulturowo Litwie – gdzie tylko ta jedna zmiana w prawie spowodowała znaczny spadek potrąceń na przejściach.

Od lewej: Sebastian Pawłowski (Bractwo Rowerowe) i Michał Molenda (Stowarzyszenie Droga Mleczna)

W części poświęconej dyskusji z publicznością, zastanawialiśmy się m.in. nad tym, czy możemy mówić o specyficznej mentalności polskich kierowców. Asp. Kujawiak podzielił się swoimi doświadczeniami: polscy kierowcy potrafią, przekraczając niemiecką granicę, z piratów drogowych przeistaczać się we wzorowych uczestników ruchu. Wielu z przybyłych na spotkanie Radomian dzieliło się swoimi własnymi doświadczeniami z radomskich dróg. Sebastian Pawłowski zauważył przy tym, iż nie wszystko, co na pierwszy rzut oka wydaje się drogowym absurdem lub niekonsekwencją inżynierów ruchu, musi być tym w rzeczywistości. Jako przykład padła strefa skrzyżowań równoległych w okolicach radomskiej Katedry: pojawiające się problemy z ustaleniem pierwszeństwa mają skłonić kierowców do, w miarę możliwości, omijania tej części miasta.

Na następnych „Salonach” zobaczymy się już po Nowym Roku. Już teraz zapraszamy!

Urbact – szansa dla ulicy Rwańskiej?

18 listopada 2019 przedstawiciele Stowarzyszenia Droga Mleczna, Dorota Walas i Karol Zdziech, wspólnie z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowerowego wzięli udział w organizowanym przez Urząd Miasta spotkaniu projektu Urbact, które dotyczyło organizacji ruchu na Mieście Kazimierzowskim. Wspólnie z Chrisem Roorda (Senior Researcher & Advisor) z Drift w Holandii i Patrizią Marani z Parmy we Włoszech zostały omówione problemy oraz możliwe rozwiązania dla ulic w okolicy Rynku, a także wpływ ewentualnych zmian na całe miasto. Obejrzeliśmy także wideo prezentujące zmiany w kilku miastach europejskich jakie zaszły po przekształceniu ulicy w woonerf. Mamy nadzieję, że to nie koniec i niedługo będziemy świadkami pozytywnych zmian w przestrzeni Miasta Kazimierzowskiego.

Woonerf na ulicy Rwańskiej?

Woonerf (niderlandzka wymowa /ʋoːn.ɛrf/) jest to rodzaj ulicy w strefie zurbanizowanej, na której położony jest nacisk na wysoki poziom bezpieczeństwa, uspokojenie ruchu i walory estetyczne (np. tereny zielone) przy jednoczesnym zachowaniu miejsc parkingowych i funkcji komunikacyjnej z priorytetem dla pieszych i rowerzystów. Woonerf ma być przestrzenią publiczną, która łączy w sobie funkcje ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców miasta. Podczas projektowania tego typu ulicy zwykle rezygnuje się z tradycyjnego podziału przestrzeni między jezdnię i chodniki oraz stosuje się elementy małej architektury. W konsekwencji kierowcy unikają ruchu tranzytowego przez tę ulicę, jednak nie wyklucza to wprowadzenia komunikacji miejskiej do tej przestrzeni.

Zobaczcie na video poniżej historię pierwszego woonerfa w Polsce. Czy możemy wziąć przykład z Łodzi?

Po spotkaniu w Urzędzie Miasta zadaliśmy parę pytań Łukaszowi Zaborowskiemu z Bractwa Rowerowego.

1. Jakie obecnie – jako Bractwo Rowerowe – widzicie problemy w kwestii zagospodarowania ulicy Rwańskiej oraz pozostałych ulic w obrębie Miasta Kazimierzowskiego?

Przede wszystkim: na ulicy Rwańskiej niezgodność obecnego zagospodarowania z obowiązującym planem miejscowym „ul. Rwańska”, uchwała RM nr 459 z dnia 5 VII 2004 r. Zgodnie z §17 ustala się, iż ulica Rwańska to „ciąg pieszo-jezdny”, na którym obowiązuje następujące podstawowe przeznaczenie terenów: „komunikacja piesza” oraz „zieleń urządzona”. Natomiast komunikację samochodową jedynie dopuszcza się „dla pojazdów uprzywilejowanych i mieszkańców posesji oraz w ściśle określonych godzinach dla samochodów dostawczych”. Tymczasem w stanie obecnym ulica Rwańska stanowi wprawdzie ciąg pieszo-jezdny, jednak z dopuszczeniem ruchu wszelkich pojazdów bez ograniczeń godzinowych; ponadto na całej długości ulicy wyznaczone są miejsca postojowe również dostępne bez ograniczeń.

Tymczasem ulica Rwańska jest najcenniejszą w Radomiu ulicą o genezie średniowiecznej, jeśli idzie o zabytkowy charakter i zwartość zabudowy. Jest zatem predysponowana do pełnienia funkcji reprezentacyjnej przestrzeni publicznej. Naturalnie taką samą funkcję powinien pełnić Rynek jako historycznie główny plac miejski – miejsce nie do przecenienia w wymiarze dziedzictwa kulturowego Radomia. Ulicami, które potencjalnie mogłoby pełnić podobne funkcje w drugiej kolejności, są Grodzka i Szewska.

Inne ulice albo mają charakter mieszkaniowy, albo są otoczone nieruchomościami pustymi po wyburzeniach. Z propozycjami dla nich należałoby poczekać na całościowy program odbudowy i zagospodarowania Miasta Kazimierzowskiego.

2. Czy uważasz, że ewentualne zmiany w organizacji ruchu i w estetyce ulic w obrębie Miasta Kazimierzowskiego wpłynęłyby pozytywnie na jakość życia mieszkańców? A co z przedsiębiorcami, którzy wyrażają obawy co do np. zamknięcia ulicy Rwańskiej dla ruchu samochodowego?

Mieszkańcy ulicy Rwańskiej obecnie narzekają na nocne hałasy związane z ruchem odbywającym się pustą ulicą, po nawierzchni z kostki, bez fizycznych ograniczeń prędkości. Przemiana jej w strefę ruchu pieszego bądź co najmniej w strefę ruchu uspokojonego (z fizycznymi szykanami) niewątpliwie podniesie jakość życia mieszkańców, względnie bezpieczeństwo ich dzieci.

Szansą na ożywienie ulicy Rwańskiej, a tym samym zwiększenie liczby potencjalnych klientów placówek handlowych, jest jej zamiana w atrakcyjną przestrzeń publiczną, która sama w sobie będzie celem odwiedzin. Ponadto celowe jest odtworzenie historycznego ciągu pieszego z Zamłynia do śródmieścia przez ulicę Szpitalną i Rynek. Możliwym rozwiązaniem jest kładka pieszo-rowerowa nad ulicą Limanowskiego. Wówczas również osoby przemieszczające się „po drodze” są także potencjalnymi klientami placówek przy ulicy Rwańskiej.

W śródmieściach co do zasady ruch pieszy daje „potencjał nabywczy” znacznie większy niż ruch samochodów. Każdy przechodzień jest potencjalnym klientem. Natomiast zmotoryzowany stara się dojechać możliwie najbliżej z góry upatrzonej placówki, nie okazując zaintresowania jej sąsiedztwem. Klient samochodowy jest „przypisany”, a pieszy „wspólny”. Zatem w interesie ogółu placówek przy danej ulicy jest, by klient nią szedł, a nie jechał.

3. Jakie masz propozycje rozwiązań dla ulicy Rwańskiej aby stała się przyjazna dla pieszych?

  • Kompozycja przestrzenna ulicy powinna zostać całościowo zaprojektowana przez dobrze opłaconych dobrych architektów.
  • Wymiana nawierzchni na bardziej dogodną do chodzenia – gładkie płyty bądź większa kostka niefazowana. Ponadto nawierzchnia powinna być elegancka. Obecna nawierzchnia nie spełnia tego warunku: zastosowana kostka jest pseudohistoryczna, kompozycja estetyczna nawierzchni mierna, w dodatku wszystko wykonane niedbale.
  • Mała architektura: ławki, gazony z niską roślinnością, rzeźby nawiązujące do genius loci, może elementy wodne…?
  • Poświetlenie kamienic. Wykonane profesjonalnie, z podkreśleniem detalu architektonicznego. Wzorcowym przykładem, jak nie należy tego robić, jest niskokosztowe, bezkoncepcyjne nowe oświetlenie ścian Kamienicy Deskurów.
  • Oczywiście zamiana ulicy w strefę ruchu pieszego. Należy też przewidzieć możliwość powstawania ogródków kawiarnianych.

4. Czy takie spotkania jak to poniedziałkowe według Ciebie może przynieść jakiś pozytywny skutek?

Tak. Jeśli rzeczywiście będziemy chcieli skorzystać z dobrych wzorców stosowanych w Europie.

Spojrzenie Drogi Mlecznej

Stowarzyszenie Droga Mleczna ma podobne spojrzenie na zagadnienie ożywienia ulicy Rwańskiej. Alan Pieńkowski, wiceprezes stowarzyszenia, przedstawia swoje zdanie i wizję poniżej.

1. Jakie obecnie widzisz problemy w kwestii zagospodarowania ulicy Rwańskiej oraz pozostałych ulic w obrębie Miasta Kazimierzowskiego?

Problemów jest wiele, a większość z nich sprowadza się do tego, że nie są to ulice o charakterze miastotwórczym. Na co dzień to puste, pozbawione życia ulice generujące głównie ruch samochodowy. Są to zwyczajnie parkingi dla przyjezdnych i mieszkańców, a nie tak powinny wyglądać ulice w obrębie zabytkowego Rynku, wystarczy spojrzeć jak sobie z tym radzą Lublin, Kraków, Warszawa, czy choćby Zamość. I uprzedzając głosy w stylu ‚ale to są rozwinięte miasta, nie porównujmy się’ mam przesłanie: powinniśmy się równać z najlepszymi, a nie z przeciętnymi.

2. Czy uważasz, że ewentualne zmiany w organizacji ruchu i w estetyce ulic w obrębie Miasta Kazimierzowskiego wpłynęłyby pozytywnie na jakość życia mieszkańców? A co z przedsiębiorcami, którzy wyrażają obawy co do np. zamknięcia ulicy Rwańskiej dla ruchu samochodowego?

Zacznę od końca. Przedsiębiorcy zawsze obawiali się np. zamknięcia ulic dla ruchu samochodowego. Ich obawy oczywiście należy brać pod uwagę i włączać ich do konsultacji społecznych, jednocześnie przypominając, że Żeromskiego sobie poradziło z zamknięciem jezdni dla ruchu i dzisiaj tętni życiem. Ponadto warto też przemyśleć, czy faktycznie wszystkie firmy znajdujące się np. w obrębie Rwańskiej wymagają zmotoryzowanych klientów? Pewnie że nie, problem leży gdzie indziej – w małym przepływie pieszych przez Rwańską. To przez to mało jest pieszych, którzy zaglądaliby do pobliskich sklepów. I tu właśnie dochodzimy do pierwszej części pytania. Jak przyciągnąć tu ludzi? Właśnie poprzez utworzenia tutaj przedłużenia deptaka i zrewitalizowania Miasta Kazimierzowskiego. Liczę na to, że działania podjęte przez miasto – np. przebudowa Kamienicy Deskurów, ale też np. tworzenie nowych wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych w rynku sprawi, że ludzie będą mieli po co przychodzić w te rejony. Przedłużenie deptaka oczywiście łączy się z umieszczeniem na Rwańskiej takich elementów jak parklety, mała architektura, ławki, klomby. Należy też powoli zmniejszać liczbę miejsc parkingowych w tym rejonie. Rwańska jest jedną z ładniejszych radomskich ulic, lecz niestety mocno zaniedbaną.

Karol Zdziech i Dorota Walas (Stowarzyszenie Droga Mleczna)

3. Jakie masz propozycje rozwiązań dla ulicy Rwańskiej aby stała się przyjazna dla pieszych?

Tak jak wspomniałem wcześniej – powinna to być dalsza część deptaka. Od kilku lat zgłaszam do Budżetu Obywatelskiego projekt umieszczenia tutaj zieleni, ławek, małej architektury. Bardzo potrzebne jest także ułatwienie przejścia przez Wałową czy to w postaci wyniesionego przejścia czy chociaż dobrze widocznego przejazdu dla rowerów. Warto również zadbać o estetykę, np. sukcesywnie wymieniając znaki drogowe w obrębie Miasta Kazimierzowskiego na te w wersji ‚mini’. Kiedyś miałem także pomysł na zrobienie tutaj imprezy „Deptak Rwańska”, w trakcie której można by np. na dwa dni wyłączyć ulicę z ruchu, postawić tutaj gastronomię, zapewnić jakąś rozrywkę. Wtedy może wszyscy by się przekonali, że deptak na Rwańskiej to nie jest zły pomysł.

4. Czy takie spotkania jak to poniedziałkowe według Ciebie może przynieść jakiś pozytywny skutek?

Oczywiście, o ile miasto będzie chciało w pełni wziąć udział w projekcie, będzie brało pod uwagę wyniki tych spotkań i poważnie brało pod uwagę głos społeczeństwa.

Stowarzyszenie Droga Mleczna będzie bacznie śledzić postępy prac nad rewitalizacją ulicy Rwańskiej. Kolejny etap ma odbyć się w maju 2020 roku.

Przeżyj (TO) w Radomiu: Noc w lesie

Ciemność, zmęczenie, presja czasu – nie było łatwo, ale jesteśmy pewni, że radomianie zapamiętali to wydarzenie na długo! 28 września 2019 r. zaprosiliśmy Was na pierwszą edycję wydarzenia Przeżyj (TO) w Radomiu, które było finansowane ze środków Gminy Miasta Radomia. Uczestnicy mieli okazję wziąć udział w warsztatach survivalowych, profesjonalnej rozgrzewce sportowej oraz emocjonującej grze terenowej z elementami survivalu.

Warsztaty survivalowe

Warsztaty survivalowe

Pan Iwan – tak wołają na niego dzieci, rodzice mówią do niego Wojtek, a sam woli mówić o sobie Edukator. Iwan od kilku lat interesuje się czynnie survivalem sprawdzając na własnej skórze informacje, które przyswoił:

  • podróżuje po Polsce
  • prowadzi obozy survivalowe dla dzieci,
  • warsztaty i prelekcje dla dorosłych,
  • potrafi wyspać się w każdych warunkach i
  • podobno kiedyś napił się wody z Warty (i jeszcze nie wyrosła mu dodatkowa para kończyn).

Uczestnicy warsztatów mieli okazję nauczyć się jak rozpalić ogień w trudnych warunkach, jak filtrować zanieczyszczona wodę, by nadawała się do picia,jak wyznaczyć azymut w ciemności używając kompasu.

Rozgrzewka funkcjonalna

Po warsztatach survivalowych przyszła kolej na krótką acz intensywną rozgrzewkę sportową z Pauliną Drózd i profesjonalnymi trenerkami ze Strefy Treningu Funkcjonalnego. Paulina, właścicielka klubu STF, zaczęła swoją przygodę od biegania w klubie RLTL ZTE Radom. Obecnie jest trenerką personalną, miłośniczką treningu funkcjonalnego i biegania terenowego. Niestraszne są jej przeszkody, a prawdziwa zabawa zaczyna się wtedy kiedy można mocno się ubrudzić!

Paulina Drózd

Gra terenowa – Przeżyj (TO) w lesie!

Na uczestników czekała gra terenowa przygotowana przez zespół Stowarzyszenia Droga Mleczna, nagrody oraz ognisko z poczęstunkiem na zakończenie wydarzenia. Pięć drużyn, liczących dziesięć osób każda, miało okazję spróbować swych sił w zadaniach sprawnościowych, czytaniu mapy, wspinaczce po linie, czołganiu, filtrowaniu wody na czas, wyznaczaniu azymutu w nocy i innych zadaniach survivalowych. Uczestnicy mogli korzystać z udostępnionego sprzętu: kompasu, noża i flitra do wody, jednakże, korzystanie

Survival 1 miejsce

Nie było łatwo ale wszystkie drużyny spisały się na medal – dosłownie! Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy grawerowany medal. Z kolei na zwycięską drużynę czekały puchary. Wydarzenie zakończyło ognisko oraz wspólne pieczenie kiełbasek i chleba.

Puchar miasta Radomia

Dziękujemy uczestnikom za tak liczne przybycie – jesteśmy pod wrażeniem Waszych umiejętności survivalowych! Jeśli chcecie w przyszłości przeżyć więcej ze Stowarzyszeniem Droga Mleczna, obserwujcie nasz fanpage!

 

Pierwszy CSR meetUP w Radomiu za nami!

7 października 2019 roku odbyło się pierwsze spotkanie biznesu i organizacji pozarządowych w Radomiu, poświęcone zagadnieniu CSR (Społecznej Odpowiedzialności Biznesu) oraz współpracy międzysektorowej.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Mirella Panek-Owsiańska (ekspertka CSR, była członkini zarządu CSR Europe, wieloletnia prezeska Forum Odpowiedzialnego Biznesu), Mirosław Ziętkowski (przedsiębiorca, trener biznesu), a także przedstawiciele władz miasta oraz lokalnych organizacji pozarządowych.

CSR meetUP

W panelu dyskusyjnym wzięli udział:

  • Łukasz Białczak (Izba Przemysłowo-Handlowa w Radomiu),
  • Karolina Adamczyk (American Corner),
  • Mateusz Tyczyński (Kancelaria Prezydenta Radomia),
  • Zbigniew Sitkowski (Hydro-truck),
  • Krzysztof Łyżwiński (Stowarzyszenie Budujemy Przystań),
  • Mateusz Kiełczyński (Stowarzyszenie Droga Mleczna).

Dziękujemy Prezydentowi Miasta Radomia za objęcie patronatu nad wydarzeniem i współfinansowane ze środków Gminy Miasta Radomia. Dziękujemy Partnerom: Izba Przemysłowo-Handlowa Ziemi Radomskiej, BCC Loża Radomska, Towarzystwo Biznesowe Radomskie, Rustykalna – Piekarnia Rzemieślnicza, a także za gościnę MCSW Elektrownia, której wnętrza sprzyjają twórczej atmosferze.

CSR RAdom

Współpraca pomiędzy NGO a biznesem i miastem

Pierwsze spotkanie CSR w Radomiu za nami. To historyczna chwila dla radomskich stowarzyszeń i firm, a choć szampana nie było, poczuliśmy się jak w trakcie wypływania w pierwszy rejs nowym statkiem. Teraz tylko od nas zależy, żeby to nie był Titanic.

Podczas kongresu mówiliśmy dużo o owocach – dzieliliśmy się przykładami udanej współpracy, opowiadaliśmy sobie o ciekawych inicjatywach i doświadczeniach. Z owoców można robić smaczne, ciekawe rzeczy i, co najlepsze, dzielić się nimi z innymi. Co prawda robienie przetworów wymaga wysiłku, miejsca i przede wszystkim czasu, ale taki wysiłek zwykle bywa nagrodzony. Mamy zatem nadzieję, że to pierwsze spotkanie zaowocuje spiżarnią pełną pysznych przedsięwzięć.

Kongres CSR

O czym mówilismy

Główne tematy poruszone w debacie przez panelistów to:

  • próba opisania obecnej sytuacji w Radomiu – wskazanie głównych przeszkód w rozwoju. Goście wskazali takie czynniki, jak m.in. odpływ młodych ludzi z Radomia – jak stworzyć im atrakcyjną perspektywę rozwoju w Radomiu? Brak kontaktu między sektorami oraz brak kontaktu z uczelniami. Zerowa aktywność organizacji studenckich.
  • przykłady udanej współpracy międzysektorowej – inicjatywy American Corner z Radomskimi Klasykami i Drogą Mleczną, inicjatywy sportowe (Hydro-truck).
  • pomysły na przyszłość (rozbudowanie i podtrzymywanie sieci kontaktów do stworzenia struktur do obiegu informacji i współpracy – np. przedsiębiorstwa mogą pomóc studentom wiedzą praktyczną, jak prowadzić firmę, inspirować do efektywnych rozwiązań, co pomogłoby stworzyć młodym ludziom warunki rozwoju w Radomiu).

Nasi goście i paneliści kilkakrotnie poruszyli ważny aspekt – nic nie dzieje się w próżni. Do działania potrzebujemy siebie wzajemnie. Mamy świadomość, że CSR meetUP odbyło się dzięki pomocy różnych osób, które uznały, że warto zainwestować w takie spotkanie.

CSR Mirosław Ziętkowski

Kongres CSR – i co dalej?

Na fali pozytywnych wibracji, którą udało nam się wzbudzić, zapraszamy Was do dalszej twórczej fermentacji w prywatnej grupie na Facebooku, gdzie można:

  • rozwijać już zadzierzgnięte znajomości i nawiązywać nowe;
  • dzielić się pomysłami i wymieniać opiniami;
  • przekazywać informacje np. o ciekawych wydarzeniach, szkoleniach, grantach, nowinkach technologicznych, rozwiązaniach, które się sprawdziły albo warto się przyjrzeć ich potencjałowi;
  • pokazywać, co się udało zrobić we współpracy z innymi.

O kolejnej edycji CSR meetUP będziemy informować, zarówno na naszym fanpage’u, jak i na stronie internetowej. Pozostańmy w kontakcie!