Urbact – szansa dla ulicy Rwańskiej?

18 listopada 2019 przedstawiciele Stowarzyszenia Droga Mleczna, Dorota Walas i Karol Zdziech, wspólnie z Łukaszem Zaborowskim z Bractwa Rowerowego wzięli udział w organizowanym przez Urząd Miasta spotkaniu projektu Urbact, które dotyczyło organizacji ruchu na Mieście Kazimierzowskim. Wspólnie z Chrisem Roorda (Senior Researcher & Advisor) z Drift w Holandii i Patrizią Marani z Parmy we Włoszech zostały omówione problemy oraz możliwe rozwiązania dla ulic w okolicy Rynku, a także wpływ ewentualnych zmian na całe miasto. Obejrzeliśmy także wideo prezentujące zmiany w kilku miastach europejskich jakie zaszły po przekształceniu ulicy w woonerf. Mamy nadzieję, że to nie koniec i niedługo będziemy świadkami pozytywnych zmian w przestrzeni Miasta Kazimierzowskiego.

Woonerf na ulicy Rwańskiej?

Woonerf (niderlandzka wymowa /ʋoːn.ɛrf/) jest to rodzaj ulicy w strefie zurbanizowanej, na której położony jest nacisk na wysoki poziom bezpieczeństwa, uspokojenie ruchu i walory estetyczne (np. tereny zielone) przy jednoczesnym zachowaniu miejsc parkingowych i funkcji komunikacyjnej z priorytetem dla pieszych i rowerzystów. Woonerf ma być przestrzenią publiczną, która łączy w sobie funkcje ulicy, deptaku, parkingu i miejsca spotkań mieszkańców miasta. Podczas projektowania tego typu ulicy zwykle rezygnuje się z tradycyjnego podziału przestrzeni między jezdnię i chodniki oraz stosuje się elementy małej architektury. W konsekwencji kierowcy unikają ruchu tranzytowego przez tę ulicę, jednak nie wyklucza to wprowadzenia komunikacji miejskiej do tej przestrzeni.

Zobaczcie na video poniżej historię pierwszego woonerfa w Polsce. Czy możemy wziąć przykład z Łodzi?

Po spotkaniu w Urzędzie Miasta zadaliśmy parę pytań Łukaszowi Zaborowskiemu z Bractwa Rowerowego.

1. Jakie obecnie – jako Bractwo Rowerowe – widzicie problemy w kwestii zagospodarowania ulicy Rwańskiej oraz pozostałych ulic w obrębie Miasta Kazimierzowskiego?

Przede wszystkim: na ulicy Rwańskiej niezgodność obecnego zagospodarowania z obowiązującym planem miejscowym „ul. Rwańska”, uchwała RM nr 459 z dnia 5 VII 2004 r. Zgodnie z §17 ustala się, iż ulica Rwańska to „ciąg pieszo-jezdny”, na którym obowiązuje następujące podstawowe przeznaczenie terenów: „komunikacja piesza” oraz „zieleń urządzona”. Natomiast komunikację samochodową jedynie dopuszcza się „dla pojazdów uprzywilejowanych i mieszkańców posesji oraz w ściśle określonych godzinach dla samochodów dostawczych”. Tymczasem w stanie obecnym ulica Rwańska stanowi wprawdzie ciąg pieszo-jezdny, jednak z dopuszczeniem ruchu wszelkich pojazdów bez ograniczeń godzinowych; ponadto na całej długości ulicy wyznaczone są miejsca postojowe również dostępne bez ograniczeń.

Tymczasem ulica Rwańska jest najcenniejszą w Radomiu ulicą o genezie średniowiecznej, jeśli idzie o zabytkowy charakter i zwartość zabudowy. Jest zatem predysponowana do pełnienia funkcji reprezentacyjnej przestrzeni publicznej. Naturalnie taką samą funkcję powinien pełnić Rynek jako historycznie główny plac miejski – miejsce nie do przecenienia w wymiarze dziedzictwa kulturowego Radomia. Ulicami, które potencjalnie mogłoby pełnić podobne funkcje w drugiej kolejności, są Grodzka i Szewska.

Inne ulice albo mają charakter mieszkaniowy, albo są otoczone nieruchomościami pustymi po wyburzeniach. Z propozycjami dla nich należałoby poczekać na całościowy program odbudowy i zagospodarowania Miasta Kazimierzowskiego.

2. Czy uważasz, że ewentualne zmiany w organizacji ruchu i w estetyce ulic w obrębie Miasta Kazimierzowskiego wpłynęłyby pozytywnie na jakość życia mieszkańców? A co z przedsiębiorcami, którzy wyrażają obawy co do np. zamknięcia ulicy Rwańskiej dla ruchu samochodowego?

Mieszkańcy ulicy Rwańskiej obecnie narzekają na nocne hałasy związane z ruchem odbywającym się pustą ulicą, po nawierzchni z kostki, bez fizycznych ograniczeń prędkości. Przemiana jej w strefę ruchu pieszego bądź co najmniej w strefę ruchu uspokojonego (z fizycznymi szykanami) niewątpliwie podniesie jakość życia mieszkańców, względnie bezpieczeństwo ich dzieci.

Szansą na ożywienie ulicy Rwańskiej, a tym samym zwiększenie liczby potencjalnych klientów placówek handlowych, jest jej zamiana w atrakcyjną przestrzeń publiczną, która sama w sobie będzie celem odwiedzin. Ponadto celowe jest odtworzenie historycznego ciągu pieszego z Zamłynia do śródmieścia przez ulicę Szpitalną i Rynek. Możliwym rozwiązaniem jest kładka pieszo-rowerowa nad ulicą Limanowskiego. Wówczas również osoby przemieszczające się „po drodze” są także potencjalnymi klientami placówek przy ulicy Rwańskiej.

W śródmieściach co do zasady ruch pieszy daje „potencjał nabywczy” znacznie większy niż ruch samochodów. Każdy przechodzień jest potencjalnym klientem. Natomiast zmotoryzowany stara się dojechać możliwie najbliżej z góry upatrzonej placówki, nie okazując zaintresowania jej sąsiedztwem. Klient samochodowy jest „przypisany”, a pieszy „wspólny”. Zatem w interesie ogółu placówek przy danej ulicy jest, by klient nią szedł, a nie jechał.

3. Jakie masz propozycje rozwiązań dla ulicy Rwańskiej aby stała się przyjazna dla pieszych?

  • Kompozycja przestrzenna ulicy powinna zostać całościowo zaprojektowana przez dobrze opłaconych dobrych architektów.
  • Wymiana nawierzchni na bardziej dogodną do chodzenia – gładkie płyty bądź większa kostka niefazowana. Ponadto nawierzchnia powinna być elegancka. Obecna nawierzchnia nie spełnia tego warunku: zastosowana kostka jest pseudohistoryczna, kompozycja estetyczna nawierzchni mierna, w dodatku wszystko wykonane niedbale.
  • Mała architektura: ławki, gazony z niską roślinnością, rzeźby nawiązujące do genius loci, może elementy wodne…?
  • Poświetlenie kamienic. Wykonane profesjonalnie, z podkreśleniem detalu architektonicznego. Wzorcowym przykładem, jak nie należy tego robić, jest niskokosztowe, bezkoncepcyjne nowe oświetlenie ścian Kamienicy Deskurów.
  • Oczywiście zamiana ulicy w strefę ruchu pieszego. Należy też przewidzieć możliwość powstawania ogródków kawiarnianych.

4. Czy takie spotkania jak to poniedziałkowe według Ciebie może przynieść jakiś pozytywny skutek?

Tak. Jeśli rzeczywiście będziemy chcieli skorzystać z dobrych wzorców stosowanych w Europie.

Spojrzenie Drogi Mlecznej

Stowarzyszenie Droga Mleczna ma podobne spojrzenie na zagadnienie ożywienia ulicy Rwańskiej. Alan Pieńkowski, wiceprezes stowarzyszenia, przedstawia swoje zdanie i wizję poniżej.

1. Jakie obecnie widzisz problemy w kwestii zagospodarowania ulicy Rwańskiej oraz pozostałych ulic w obrębie Miasta Kazimierzowskiego?

Problemów jest wiele, a większość z nich sprowadza się do tego, że nie są to ulice o charakterze miastotwórczym. Na co dzień to puste, pozbawione życia ulice generujące głównie ruch samochodowy. Są to zwyczajnie parkingi dla przyjezdnych i mieszkańców, a nie tak powinny wyglądać ulice w obrębie zabytkowego Rynku, wystarczy spojrzeć jak sobie z tym radzą Lublin, Kraków, Warszawa, czy choćby Zamość. I uprzedzając głosy w stylu 'ale to są rozwinięte miasta, nie porównujmy się’ mam przesłanie: powinniśmy się równać z najlepszymi, a nie z przeciętnymi.

2. Czy uważasz, że ewentualne zmiany w organizacji ruchu i w estetyce ulic w obrębie Miasta Kazimierzowskiego wpłynęłyby pozytywnie na jakość życia mieszkańców? A co z przedsiębiorcami, którzy wyrażają obawy co do np. zamknięcia ulicy Rwańskiej dla ruchu samochodowego?

Zacznę od końca. Przedsiębiorcy zawsze obawiali się np. zamknięcia ulic dla ruchu samochodowego. Ich obawy oczywiście należy brać pod uwagę i włączać ich do konsultacji społecznych, jednocześnie przypominając, że Żeromskiego sobie poradziło z zamknięciem jezdni dla ruchu i dzisiaj tętni życiem. Ponadto warto też przemyśleć, czy faktycznie wszystkie firmy znajdujące się np. w obrębie Rwańskiej wymagają zmotoryzowanych klientów? Pewnie że nie, problem leży gdzie indziej – w małym przepływie pieszych przez Rwańską. To przez to mało jest pieszych, którzy zaglądaliby do pobliskich sklepów. I tu właśnie dochodzimy do pierwszej części pytania. Jak przyciągnąć tu ludzi? Właśnie poprzez utworzenia tutaj przedłużenia deptaka i zrewitalizowania Miasta Kazimierzowskiego. Liczę na to, że działania podjęte przez miasto – np. przebudowa Kamienicy Deskurów, ale też np. tworzenie nowych wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych w rynku sprawi, że ludzie będą mieli po co przychodzić w te rejony. Przedłużenie deptaka oczywiście łączy się z umieszczeniem na Rwańskiej takich elementów jak parklety, mała architektura, ławki, klomby. Należy też powoli zmniejszać liczbę miejsc parkingowych w tym rejonie. Rwańska jest jedną z ładniejszych radomskich ulic, lecz niestety mocno zaniedbaną.

Karol Zdziech i Dorota Walas (Stowarzyszenie Droga Mleczna)

3. Jakie masz propozycje rozwiązań dla ulicy Rwańskiej aby stała się przyjazna dla pieszych?

Tak jak wspomniałem wcześniej – powinna to być dalsza część deptaka. Od kilku lat zgłaszam do Budżetu Obywatelskiego projekt umieszczenia tutaj zieleni, ławek, małej architektury. Bardzo potrzebne jest także ułatwienie przejścia przez Wałową czy to w postaci wyniesionego przejścia czy chociaż dobrze widocznego przejazdu dla rowerów. Warto również zadbać o estetykę, np. sukcesywnie wymieniając znaki drogowe w obrębie Miasta Kazimierzowskiego na te w wersji 'mini’. Kiedyś miałem także pomysł na zrobienie tutaj imprezy „Deptak Rwańska”, w trakcie której można by np. na dwa dni wyłączyć ulicę z ruchu, postawić tutaj gastronomię, zapewnić jakąś rozrywkę. Wtedy może wszyscy by się przekonali, że deptak na Rwańskiej to nie jest zły pomysł.

4. Czy takie spotkania jak to poniedziałkowe według Ciebie może przynieść jakiś pozytywny skutek?

Oczywiście, o ile miasto będzie chciało w pełni wziąć udział w projekcie, będzie brało pod uwagę wyniki tych spotkań i poważnie brało pod uwagę głos społeczeństwa.

Stowarzyszenie Droga Mleczna będzie bacznie śledzić postępy prac nad rewitalizacją ulicy Rwańskiej. Kolejny etap ma odbyć się w maju 2020 roku.

10069 replies